SE to model zupełnie wyjątkowy. Zaprezentowany w 2016 roku smartfon mogę porównać do pomostu między tym co stare, a tym co nowe. Z jednej strony jest to niezwykle poręczny, lekki i malutki telefonik rodem z początku tej dekady. Z drugiej strony upakowano w nim podzespoły jak najbardziej współczesne w momencie jego wypuszczenia na rynek. Zapraszam Was do mojej recenzji tego niezwykłego telefonu

Obudowa

Tradycyjnie już swój opis urządzenia zacznę od obudowy. iPhone SE wykonany jest z aluminium. Dzięki zastosowaniu takiego materiału jest on odporny na wiele uszkodzeń. Nie jest przy tym ciężki. To naprawdę dobre połączenie solidności i komfortu użytkowania.

A jeśli już mowa o komforcie, to nie sposób nie wspomnieć o jego rozmiarach. Zdecydowanie wolę małe smartfony, a iPhone SE idealnie wpasowuje się w moje oczekiwania. Jego niezwykła poręczność w połączeniu z wspomnianą wcześniej lekkością czynią z tego smartfona urządzenie mobilnym bardziej niż wiele innych modeli smartfonów.

Do odblokowywania ekranu służy czytnik linii papilarnych Touch ID zaszyty w klawiszu Home. I tu ważna uwaga – dobrze, że jest z przodu i że w ogóle zmieścił się na froncie mimo tego, że jest tak nieduży. Czemu o tym w ogóle piszę? Bo to, co jest oczywiste dla użytkownika iPhone’ów, nie jest oczywiste dla posiadaczy telefonów z Androidem. W wielu z nich czytnik odcisku palca jest z tyłu, co uważam za niewygodne rozwiązanie.

Ekran

Wyświetlacz iPhone SE ma przekątną 4 cale i rozdzielczość 1136 x 640 pikseli. Przekłada się to na zagęszczenie pikseli na cal o wartości 326 ppi.

Tyle cyferki, czas na prawdziwe życie. No cóż… jest po prostu świetnie. Wysoka rozdzielczość w połączeniu z tak niedużym ekranem daje fenomenalną szczegółowość. Wszelkie krawędzie i czcionki są ostre a nie postrzępione. Na najwyższym poziomie jest także odwzorowanie kolorów. Jak zwykle w przypadku ekranów Retina od Apple, barwy są naturalne i dobrze odwzorowują rzeczywistość.

Z zalet wymienię jeszcze dobre katy widzenia i wysoką jasność, dzięki której treści na wyświetlaczu są czytelne nawet w intensywnym świetle.

Nie ma jednak róży bez kolców. Ekran iPhone SE pozbawiony jest funkcji 3D Touch.

Aparaty

Tylny

Z tyłu iPhone SE posiada jeden aparat o rozdzielczości 12 megapikseli (MP).  Zaletami są automatyczny HDR przy robieniu zdjęć, automatyczna stabilizacja obrazu oraz łatwe ustawianie ostrości (za pomocą stuknięcia w punkt ekranu).

Za wadę uważam brak jakiegokolwiek zoomu optycznego. Wiem, to telefon z 2016 roku. Ale skoro niewiele młodszy iPhone 7 Plus dostał dwukrotny zoom optyczny, to myślę, że mogę ten brak w modelu SE uznać za wadę.

Jeśli chodzi o nagrywanie filmów, jest ono na najwyższym poziomie. Maksymalna jakość filmów to 4K przy 30 klatkach na sekundę (fps). Można także kręcić wideo w zwolnionym tempie oraz robić filmy poklatkowe. Nie zabrakło także stabilizacji obrazu.

Przedni

Jeśli aparaty potraktujemy jak państwa, to mogę powiedzieć tak: z tyłu Korea Południowa, z przodu Korea Północna. 

Skoro nieznacznie tylko młodszy iPhone 7 dostał aparat o rozdzielczości 7 MP i jasności przysłony f/2.2, to czemu iPhone SE ma przedpotopowy obiektyw 1,2 MP z przysłoną o jasności f/2.4? Rozumiem, że nie jest to model z najwyższej półki, ale Apple mógł postarać się o chociaż trochę lepszy aparat do selfie. Dobrze, że jest chociaż opcja doświetlenia zdjęcia błyskiem ekranu. Nawet jak na 2016 jest słabo. Zdjęcia są co najwyżej akceptowalne.

Filmy można nagrywać w jakości maksymalnie 720p. Tak samo jak w przypadku zdjęć, zabrakło stabilizacji obrazu. Przednia kamera to słaby punkt iPhone SE.

Pamięć

Na tym polu iPhone SE wypada za to bardzo dobrze. 2 GB pamięci RAM w połączeniu z nadal przyzwoitym procesorem Apple A9 gwarantują dobrą wydajność. Otwartych jednocześnie wiele aplikacji nie jest dla tego modelu problemem. Telefon jest płynny i szybki.

Dostępne są cztery wersje pamięci na dane: 16, 32, 64 i 128 GB. Myślę, że najmniejsza ilość może być niewystarczająca, by pomieścić trochę więcej muzyki, filmów czy zdjęć. Moją wersję, 32 GB, uważam za złoty środek między ceną a komfortem użytkowania.

Bateria

Pojemność baterii iPhone SE wynosi 1642 miliamperogodziny (mAh), co jest adekwatne do rozmiarów smartfona. Bateria iPhone SE wytrzymuje na jednym ładowaniu nieco ponad jeden dzień średnio intensywnego użytkowania. Moim zdaniem jest więc nieźle, ale mogłoby być lepiej.

Podsumowanie

iPhone SE to naprawdę dobry sprzęt. Jedyną poważną wadą jest słaby przedni aparat i przeciętny czas działania baterii. 

Komu mogę polecić iPhone SE? Przede wszystkim osobom szukającym kompaktowego telefoniku i nie zaglądającym w ekran zbyt często. Powody są dwa. Po pierwsze, od strony technicznej jest to dobre urządzenie. Po drugie… nie ma innego wyboru. iPhone SE to absolutny rodzynek jeśli chodzi o wielkość.

Komu odradzam iPhone SE? Przede wszystkim osobom, które dużo czasu spędzają na przeglądaniu Internetu i portali społecznościowych. Na dłuższą metę patrzenie w tak mały ekran może być męczące. Nie polecam tego modelu również osobom, które oczekują wysokiej wydajności. Model iPhone SE miał swoją premierę na początku 2016 roku i pewnych niedogodności związanych z jego wiekiem trzeba się spodziewać.

Tym niemniej, uważam iPhone SE za wyjątkowy i naprawdę udany smartfon, którym można cieszyć się jeszcze ze 2-3 lata.